Orkisz

Orkisz pszenny (pszenica ozima) był gatunkiem zboża popularnym w średniowieczu, a w czasach współczesnych spotykany jedynie w górzystych okolicach Szwajcarii, Hiszpanii, Niemiec. Obecnie jest uprawiany coraz częściej w gospodarstwach ekologicznych Europy. Orkisz posiada kłos ościsty lub bezostny, człony osadki kłosowej długości 6-8 mm, w kłosku zazwyczaj 2 ziarna. Dotychczas uprawiane odmiany orkiszu nie wymłacały się. Obecnie w Polsce trwają prace hodowlane nad nowymi odmianami tego gatunku, które w 80-90% wymłacają się podczas zbioru kombajnowego.

 Pszenica orkisz cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród rolników również dlatego, że jest możliwość uprawy tej rośliny w warunkach ekstensywnych szczególnie w gospodarstwach ekologicznych. Jest odporny na choroby i nie wymaga stosowania fungicydów.

W porównaniu z innymi odmianami pszenicy uprawa orkiszu jest marginalna a dzieje tak dlatego, że orkisz daje mniejszy plon ziarna niż reszta jego rodziny. Nasze uprzemysłowione społeczeństwo preferuje masę – w tym przypadku jakość musiała ustąpić. Ma to jednak jeden, ogromny plus. Otóż zapomniany przez ludzi orkisz pozostał nietknięty przez zabiegi „uszlachetniające” stosowane przez rolniczy biznes. Nie poddano go obróbce w celu ulepszenia zbieralności, przyswajalności nawozów sztucznych. I tak oto mamy do dyspozycji zboże o tych samych, naturalnych wartościach co przed kilku tysiącami lat.

Orkisz zawiera 56 % skrobi, 11,6 % białka, 2,7 % tłuszczu i 2 % składników mineralnych. W białku, które zawiera są zawarte wszystkie istotne dla człowieka aminokwasy oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Witamin i soli mineralnych zawiera więcej niż inne ziarna pszeniczne. W dojrzałym orkiszu są znaczne ilości kwasu krzemowego, który roślina wyciąga z mineralnych gleb. Kwas krzemowy jest ważny dla skóry, włosów i paznokci, rozjaśnia umysł wzmacniając aktywność mózgu i koncentrację.

Orkisz ma działanie odświeżające i nawilżające. Według chińskiej medycyny należy do elementu Drzewa, czyli smaku kwaśnego. Ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie wątroby i woreczka żółciowego – poleca się go przede wszystkim we wszelkich dietach oczyszczających organizm. Przy zastojach wątroby, złej jakości krwi, wysuszeniu skóry orkisz jest naprawdę bezkonkurencyjny! Po kilku dniach diety orkiszowej czuć wyraźna poprawę w kondycji i wyglądzie zewnętrznym. Ciało staje się lżejsze i elastyczniejsze. Poprawia się również nastrój, za jakość którego również odpowiada wątroba.

Orkisz pomaga wyjść z chronicznego zmęczenia i spadku wydolności organizmu. Wspiera również leczenie serca i układu krążenia. Pomaga w leczeniu alergii, ponieważ za większość dolegliwości alergicznych odpowiada nieprawidłowo funkcjonująca wątroba.

Pszenica orkiszowa znakomicie regeneruje organizm – poleca się ją osobom cierpiącym na przewlekłe choroby, wcześniakom i chorowitym niemowlętom. Ma łagodny, lekko orzechowy smak i jest łatwostrawna. W okresie wiosennym warto spróbować diety orkiszowej, czyli jeść orkisz przynajmniej raz dziennie. Można również spróbować monodiety, czyli jeść wyłącznie pszenicę kilka dni. Orkisz smakuje w każdej postaci – na ostro i słodko, można z niego robić mleczko (poprzez długie gotowanie), które skutecznie wzmacnia organizm. Orkiszowa dieta pomaga organizmowi w pozbyciu się toksyn i zwiększa odporność. Obniża również poziom cholesterolu.

Ziarna orkiszu przyśpieszają przemianę materii (mąka orkiszowa raczej ją spowalnia!) i jednocześnie powodują pozostające na długo uczucie sytości. Dzięki temu łatwiej jest zrzucić zbędne kilogramy. Kawa z orkiszu poprawia trawienie i lekko przeczyszcza. Kleik orkiszowy wspomaga powrót do zdrowia w okresie rekonwalescencji. A szklaneczka piwa pszenicznego, które się robi właśnie z orkiszu, świetnie rozluźnia i natychmiast poprawia nastrój. Mąkę orkiszową używamy tak samo jak mąkę ze zwykłej pszenicy, warto jednak dodać do niej część mąki razowej, bo orkiszowa trochę trudniej się klei. Polecam Wam ziarno pszenicy orkiszowej omielonej – jest jeszcze delikatniejsza w smaku. Gotuje się bardzo szybko i dobrze smakuje z miodem i owocami. Leczenie jedzeniem ma jedną wielka zaletę – jest przyjemniejsze niż łykanie tabletek. I na pewno zdrowsze!

http://vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_pszenica_orkisz.html