Pora na pora

1 Lutego 2012 rozpoczęła się druga edycja Pory na pora. Akcja potrwa do Walentynek, czyli do 14 lutego. Nie może  być chyba lepszy niż teraz moment na szczególe zainteresowanie tym warzywem. Cudowny smak, bogate składniki odżywcze oraz właściwości wspierające walkę z przeziębieniem przemawiają za tym, że warzywo to powinno stać się niezbędnym elementem naszej zimowej diety.

http://www.flickr.com/photos/treevillage/3374970812/sizes/o/in/photostream/Krótka historia pora

Starożytni Egipcjanie i Rzymianie doceniali wyrafinowany smak i właściwości lecznicze pora. Podobno Arystoteles i Neron spożywali go codziennie, twierdząc, iż zawdzięczają mu silny i donośny głos. Warzywo to działa moczopędnie (dlatego stosuje się go w chorobach nerek i pęcherza moczowego), wspiera leczenie reumatyzmu, poprawia laktację, a także jest pomocne w zwalczaniu przeziębień.

Por pochodzi z Azji Mniejszej, gdzie uprawiano już go 4500 lat temu. Z kolei do Europy dotarł za pośrednictwem Rzymu. Starożytni wiedzieli, że por ma nie tylko bardzo wyrafinowany smak, ale również posiada właściwości lecznicze. Powszechnie znany był w starożytnym Egipcie, Babilonii, Palestynie, Grecji i Rzymie. Arystoteles i Neron spożywali codziennie por, twierdząc, że zawdzięczają mu silny i donośny głos. Przez długie wieki był uważany za pokarm dla ubogich, jednak kiedy na początku XX w. trafił do wykwintnej kuchni francuskiej, zyskał sobie szersze grono wielbicieli. Obecnie por jest uprawiany w całej Europie i w Ameryce Północnej, gdzie dobrze się zaaklimatyzował. Na teren Polski roślina ta trafiła już w średniowieczu. Warto wiedzieć, że por wraz z żonkilem jest także symbolem narodowym Walii.

Por przez długie wieki był traktowany jako pokarm dla ubogich. Dopiero na początku XX w. trafił do wykwintnej kuchni francuskiej i zyskał szerokie grono wielbicieli. W polskiej kuchni warzywo to jest traktowane jako przyprawa, a nie samodzielna jarzyna. Najczęściej jest składnikiem włoszczyzny, dodawanym do zup.

Jak się je pory?

http://www.flickr.com/photos/27384147@N02/6340305343/sizes/l/in/photostream/Por ma pikantny, cebulowy aromat. W zasadzie, dzięki uprawie szklarniowej i importowi, jest dostępny przez cały rok, ale to właśnie teraz witaminy są najbardziej potrzebne naszym organizmom i teraz por jest też najtańszy.

Do jedzenia nadają się całe pory, poza piętką i górnymi odcinkami liści. Jego dwubarwność wiąże się z zawartością olejków eterycznych i intensywnością smaku. Najbardziej delikatna w smaku jest jego biała część, natomiast zielona jest ostrzejsza. Zielone części pora często traktuje się jako bezwartościowe i niesmaczne – niesłusznie, ponieważ zawierają wiele cennych składników odżywczych. Pora można spożywać solo, jako „zielone“ do potraw mięsnych czy ryb np. w towarzystwie selera, jabłka czy marchwii lub jako dodatek, przyprawę np. do zup.

Por – skarbnica zdrowia

Pory mają wielkie wartości odżywcze, przy małej kaloryczności (100 gram pora dostarcza tylko 24 kalorii) – sprawdzają się więc doskonale podczas odchudzania. Zawierają dużo soli mineralnych: wapnia, fosforu, potasu, sodu, żelaza i siarki.

Są dobrym źródłem witamin:

  • C (wzmacnia odporność, uszczelnia naczynia krwionośne)
  • A (odpowiada za prawidłowy wzrost dzieci, widzenie o zmroku i zdrową skórę),
  • E (ważna w leczeniu męskiej niepłodności, zaburzeń pracy mięśni i chorób serca),
  • B1 (poprawia pamięć, koncentrację i krążenie krwi),
  • B2 (zapewnia dobry wzrok i rozwój układu nerwowego),
  • PP (bierze udział w wytwarzaniu erytrocytów, hamuje toksyczne działanie leków)

Por cudowne lekarstwo

Pory mają właściwości obniżające poziom złego cholesterolu we krwi, dzięki czemu zmniejszają ryzyko zawału serca i chorób układu krążenia. Poza tym bardzo dobrze wpływają na układ odpornościowy i oddechowy, stabilizują poziom cukru we krwi, wpływają dobroczynnie na układ trawienny oraz mają właściwości bakteriobójcze. Działają alkalizująco (zasadotwórczo), dlatego zalecane są osobom skarżącym się na dolegliwości reumatyczne. Uważa się, że biała i najbardziej delikatna część pora to wspaniały lek antyseptyczny. Zaleca się stosowanie jej na rany, pęknięcia skóry lub zwykłe zadrapania. Według podań należy przyłożyć listek białej części do chorej skóry i miejsce to na godzinę owinąć bandażem. Natomiast w przypadku ran głębszych lub trudno gojących powinniśmy zastosować okłady z liści gotowanych w mleku. Pory pobudzają laktację i przeciwdziałają zastojom mleka u karmiących matek. Jednak wykazano, że po zjedzeniu przez matkę pora, jej mleko może charakteryzować się specyficzną wonią i smakiem, przez co dziecko będzie je piło niechętnie. Mleko takie może również być przyczyną kolki jelitowej u dziecka. Wspomagają oczyszczanie organizmu, dzięki czemu są używane przy zatruciach pokarmowych, czy np. zatruciach grzybami. Mają właściwości antyseptyczne – przy skaleczeniu, czy pęknięciu skóry należy przyłożyć liść białej części na ranę i zawinąć bandażem. Według podań warzywo to jest także pomocnym środkiem przy przeziębieniach. Obecne w warzywie olejki sulfidowe i związki siarkowe działają bakteriobójczo nie tylko w układzie oddechowym, ale i moczowym. Aby skutecznie wyleczyć się w kilka dni, należy pić syrop z porów: 5 pokrojonych porów gotujemy, aż będą się rozpadały. Następnie przecedzamy je i dodajemy odrobinę miodu do smaku. Pijemy pół szklanki syropu dziennie.

Źródło:

http://flowerek.com/blog/pora-na-pora/

http://www.dietto.pl/Porady-%C5%BCywieniowe/Pora-na-pana-pora-Dlaczego-warto-je%C5%9B%C4%87-pory